Poznajmy się - Agnieszka Kopka-Matouszek

16 września 2020

Chociaż Agnieszka wróciła do nas całkiem nie tak dawno temu, nikomu w firmie nie trzeba jej przedstawiać. Swoją karierę zaczęła jeszcze w Rokietnicy, lecz dzisiaj zarządza pracą całego oddziału w Gądkach. Pomimo, że kocha podróżować i poznawać nowe miejsca, załoga JAF Polska to jej ulubiony port na zawodowej mapie. Co robiła wcześniej, co w międzyczasie, a co ma dopiero w planach - dowiecie się z naszego wywiadu.

Agnieszka Kopka-Matouszek - Kierownik Oddziału Gądki

Kilka słów o sobie

Cześć, mam na imię Agnieszka. Pracuję w JAF Polska, ale to już pewnie wiecie. Ze względu na dwóch synków, rocznego i 6 letniego, moje życie ostatnio toczyło się wokół rodziny. Na początku czerwca wróciłam do pracy z urlopu macierzyńskiego. Nie było to dla mnie jednak powrotem do zupełnie nowej rzeczywistości. Cały czas pozostawałam w kontakcie z firmą i zespołem.

Za co odpowiadasz w JAF?

Oddział jest wizytówką firmy i każdy jego element jest równie ważny. Sprzedaż, księgowość, magazyn - to wszystko naczynia połączone, które mają przed sobą wspólne cele. Natomiast moim zadaniem jest koordynacja ich współpracy. Dbam o to, żeby wszelkie procesy były zgodne z normami i wytycznymi centrali oraz przede wszystkim, żeby przebiegały w sposób efektywny. Innymi słowy, moja codzienna praca polega na pomaganiu i pozostawaniu w stałym kontakcie z ludźmi. Staram się, żeby każdemu w oddziale pracowało się jak najlepiej.

Jaka jest Twoja historia w firmie?

Do firmy trafiłam po studiach, jeszcze do placówki w Rokietnicy - niedługo po rozpoczęciu działalności JAF w Polsce. Pierwsze 3 miesiące równocześnie pomagałam w prowadzeniu księgowości, jak i realizowaniu sprzedaży. Po 3 miesiącach okazało się, że firma rozwija się bardzo szybko i trzeba te dwie dziedziny rozdzielić, a ja obrałam ścieżkę handlową. Robiłam zamówienia, wystawiałam WZ’tki, a nawet podlewałam pelargonie! W ten sposób szczebelek po szczebelku rozszerzałam zakres swoich obowiązków. Dzięki temu wiem, że jeśli pojawiają się trudności, to nie jest to wyłącznie problem biura lub magazynu, tylko wspólna sprawa nas wszystkich. Gdy na JAFowej mapie pojawiła się Warszawa - otrzymałam propozycję zaopiekowania się oddziałem w Gądkach.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Najbardziej lubię to, że mogę się w niej dalej rozwijać i uczyć czegoś nowego. Zazwyczaj po 2-3 latach w jednej firmie… zaczyna szukać się kolejnej. Jestem przykładem na to, że JAF umożliwia rozwój zawodowy - bez potrzeby zmiany pracodawcy. Jestem nadal w tej samej firmie, ale już w zupełnie innym miejscu. Co więcej, to wszystko przebiega w sposób naturalny. Dlatego zawsze daję z siebie 100% i jestem wdzięczna za to, że mogę pracować z ciekawymi ludźmi. Dobra atmosfera, fajny zespół oraz kontakt z człowiekiem dają mi satysfakcję.

Co robisz w wolnych chwilach po pracy?

Jestem mamą dwóch chłopaków, więc aktywne spędzanie czasu mam wpisane w grafik. Wychodzę jednak z założenia, że szczęśliwe dzieci to szczęśliwa mama, a szczęśliwa mama… musi mieć też czas dla siebie. Dlatego staram się łączyć świat dzieci z życiem dorosłych. Kocham podróże i nie uważam, że dzieci w nich przeszkadzają. Wręcz przeciwnie, chcę im pokazać kawałek świata. Oczywiście teraz jest to niewykonalne z powodu pandemii, ale starszy synek był ze mną na pierwszej wycieczce w wieku 3 miesięcy. Moim największym marzeniem jest daleka wyprawa Koleją Transsyberyjską. Myślę, że marzenia trzeba stopniowo przekuwać w realne plany, a z czasem się spełnią. Dlatego w życiu staram się nie skupiać na tym, czego mieć nie mogę. Jestem zadowolona z mojego życia, pracy, rodziny, przyjaciół - a jeśli uda się jeszcze gdzieś razem pojechać to już w ogóle rewelacja. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!